Polowanie na głuszce i cietrzewie na Białorusi
Białoruś zachwyca niezwykle dziką przyrodą, niezliczonymi bagnami i miejscami naprawdę niedostępnymi dla przeciętnego człowieka. Będąc na polowaniu ma się wrażenie, że czas się tu zatrzymał. Wiosenne polowanie na głuszce i cietrzewie w czasie toków jest jednym z piękniejszych przygód myśliwskich jakie można przeżyć w tym wyjątkowym kraju. Są dwie metody polowania na głuszce w tym czasie: wieczorem na tzw. „zapadach” oraz o świcie pod pieśń tokowika.
Wieczorne polowanie odbywa się w czasie gdy głuszec poszukuje miejsca na poranne toki. Myśliwy siada ukryty w pobliżu tokowiska i czeka aż kogut siądzie na wybranym przez siebie miejscu do tokowania w odległości umożliwiającej oddanie celnego strzału. Jest to jednak polowanie pomocnicze ponieważ zabiera ono cały urok związany z drugą metodą polowania tego królewskiego ptaka czyli podchodem pod pieśń.
Polowanie na głuszca w ten sposób wbrew pozorom nie należy do łatwych. Po pierwsze teren, po którym się myśliwy porusza jest w większości przypadków dość ciężki, gdyż głuszec tokuje zazwyczaj w trudno dostępnych miejscach bagnistych, do których czasami trzeba iść nawet 40-50 min. Po drugie trudność tego polowania polega na tym, że głuszca podchodzimy właściwie po ciemku i bardzo często dostrzeżenie go w gęstych konarach drzew jest dość trudne dla niewprawionego oka.
Technika podchodu polega na wykonaniu 2-3 kroków w momencie kiedy ptak głuchnie, czyli w fazie pieśni zwanej szlifowaniem. Myśliwy przy sprzyjających warunkach może podejść głuszca na odległość nawet 15-20 kroków, jednak najbardziej optymalny i bezpieczny dystans to ok. 30-35 metrów. Gotowym do strzału powinno się być w momencie gdy słońce zaczyna wschodzić, a w lesie zaczyna się przejaśniać. Dobrze jest strzelić w czasie szlifowania, ponieważ zdarza się, iż w po chybieniu głuszec spokojnie tokuje dalej.
Najbardziej skutecznym śrutem stosowanym na tego typu polowaniu jest „0” lub nawet lepiej „00”. Toki głuszcowe na Białorusi zaczynają się często już w marcu, ale ich szczyt przypada na połowę kwietnia dlatego najlepiej w tym okresie zaplanować sobie tego typu wyprawę. Polowanie na głuszce zwykle łączy się z polowaniem na cietrzewie w czasie toków, oraz słonki na ciągach.







